Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fun. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

Kino, house, weekend

Witajcie kochani!
Dawno nie pisałam, ale sami wiecie: poprawy, wystawianie ocen i tp. Postanowiłam, że nadrobię moje nieobecności i postaram się tu znacznie częściej wchodzić. Cały czas ściągam i usuwam Bloggera z mojej komórki. :P Mam nadzieję, że teraz posiedzi na niej troszkę dłużej. xD

A teraz może coś na temat posta. Jakieś 2 h temu wróciłam do domu. Razem z mamą i Hanią pojechałyśmy do Plazy. Naszym głównym celem było obejrzenie ,,Hobbita'' w Cinema City, ale oczywiście nie obyło się bez późniejszych zakupów. Głównie były to jakieś rzeczy do domu: suszarka, płyny do kąpieli, papier toaletowy... Oczywiście zahaczyłyśmy też o sklep z ubraniami- House. Kupiłam tam sobie świetną apaszkę za 10 zł. (drugie zdjecie). Zauważyłam, że ostatnio bardzo podobają mi się takie wzory i kolory.

No i to by było chyba na tyle. Miłego weekendu i dobranoc! :*

P.S. Dziś post z komórki, bo nie miałam czasu wejść na komputer.

środa, 1 stycznia 2014

szampan, fajerwerki, lampiony... Sylwester!

Hej hej!
Jak tam Sylwester? U mnie było naprawdę fajnie. Mniej więcej o godzinie 00 zaczęliśmy puszczać fajerwerki. Było tego dość dużo. No i lampiony na sam koniec. ♥





Niestety puszczanie lampionów nie zawsze szło aż tak dobrze i w rezultacie...

No i oczywiście szampan (nawet jeżeli nie do końca prawdziwy) to nieodzowny element Sylwestra! :D

wtorek, 31 grudnia 2013

Wszyscy lubią lego i ciasto dyniowe!!!

Hello ladies and gentlemen!
Jak się macie? Ja od niedzieli jestem już w domu, ale tak jakoś wyszło, że... A tak w sumie nie wiem czemu tu nie weszłam. No, nie ważne. W Katowicach było super! Mimo, że czas spędzałyśmy głównie na rozmowach, wygłupach, robieniu sobie zdjęć, chodzeniu na spacery z Frodem do Mordoru (no co? Łażenie po całym osiedlu to prawie jak wyprawa do Mordoru [wiem, że nie, ale trudno] :P) i oglądaniu różnych filmów (Alicja i Kapelusznik rządzą!), to i tak był to jeden z najlepszych długich weekendów w moim życiu. :)
No a dziś mamy Sylwestra. Jakie macie plany? Do mnie przyjeżdżają znajomi moich rodziców, przez co nie mogę ani nikogo zaprosić, ani do nikogo iść... Maybe next year...
Z okazji tej powiedzmy ,,imprezy'' zrobiłam ciasto dyniowo-korzenne na spodzie migdałowym. Jest to moja własna modyfikacja dwóch przepisów na ciasto z tego zacnego warzywa. xD A oto on:

Składniki:
Spód:
100 g masła, 100 g zmielonych migdałów, 50 g cukru,150 g mąki, 1 jajko, dużo cynamonu
Masa:
300 g puree z dyni, 225 g mascarpone, 2 jajka, 1 żółtko, 1/2 szklanki śmietanki 30%, 1/2 szklanki miodu, cynamon i imbir lub przyprawa do piernika
Polewa:
1/2 szklanki śmietanki 30%, 85 g gorzkiej czekolady

SPÓD
Mieszamy ze sobą wszystkie składniki. Jeśli ciasto jest zbyt kleiste, możemy podsypać trochę mąką. Wyklejamy razem z brzegiem w okrągłej formie i wkładamy na 20 min. do rozgrzanego do 180 stopni C piekarnika.
MASA
Mieszamy ze sobą wszystko i wylewamy an podpieczony spód. Pieczemy w 180 stopniach C przez 40 min.
POLEWA
Śmietankę gotujemy, a gdy zacznie bulgotać dodajemy do niej połamaną czekoladę i mieszamy. Gdy połączą się w jedną masę, zdejmujemy z ognia i wylewamy na wierzch ciasta. Czekamy z jedzeniem, aż całość trochę wystygnie.


No i oczywiście, bo jakby to inaczej: wielkie SPRZĄTANIE!!! Mój największy wróg- odkurzacz musiał mi dziś towarzyszyć przez pewien czas. :( Na szczęście potem...


Walka była ciężka, ale w końcu pokonałam go!

A teraz mam dla was jeszcze kilka zdjęć:

Nie ma to jak układać Lego Friends z siostrą ♥


Moje lampki na oknie♥


sobota, 28 grudnia 2013

Dzień z Frodem

Witajcie!
Jak minął wam ten dzień? Mnie bardzo dobrze. W sumie spędziłam znaczną jego część na bezsensownych rozmowach z Julką i Hanią, spacerowaniu z Frodem i... czytaniu lektury. Wieczorem oglądałyśmy na Polsacie ,,Jumanji''. Jeśli nie widzieliście, to koniecznie musicie to zrobić. :)
Dziś nie dodaję żadnych zdjęć, bo piszę posta z komórki (a aplikację Blogger na komórkę inteligentnie sobie usunęłam). Na razie zostawiam wam tylko piosenkę ,,The onlythink I know''. No to dobranoc! :*




czwartek, 26 grudnia 2013

Wigila

Tak... Wiem... Może ten post jest troszkę spóźniony, ale to nic. Po prostu wczoraj robiłam z moimi kuzynkami tak wiele rzeczy, że nie zdążyłam tu wejść. Dziś mam dla was po prostu zdjęcia z mojej Wigilii, plus maleńki bonusik... :)

W tym roku wyjątkowooprócz grzybowej, barszczyk♥









No i ja :)


A teraz bonus: wygłupy z Julką i Hanią :P
Dobranoc! Obiecuję, że jutro też tutaj zajrzę i wstawię kilka zdjęć!♥

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt!

Hej hej!
Witam wszystkich! Dziś wstawiam wam tu mój świeży Wigilijny filmik! Moja babcia ma nowszego laptopa i nowszy program do obróbki filmów, który odczytuje idealnie wszystko co zgrywam z aparatu. Co jeszcze mogę wam napisać?
Enjoy!




A teraz jeszcze chciałabym Wam wszystkim życzyć zdrowia, radości, spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń, wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych z rodziną, przyjaciółmi, bliskimi... No i oczywiście nie może zabraknąć życzenia wielu wspaniałych prezentów, smacznych ryb, zupy i miłego kolędowania! POZDRAWIAM SERDECZNIE!!! Zosia

A teraz idę przygotowywać wszystko na wieczór! Do jutra! Papa!

piątek, 13 grudnia 2013

Ginger breads


Hello!
Co tam? Znów nie pisałam. W moim życiu, oprócz nauki, nie dzieje się nic specjalnie ciekawego.
Kilka dni temu, razem z moimi siostrami piekłyśmy nasze (w pewnym sensie) pierwsze w tym roku pierniczki. Tak! Agatka również w tym uczestniczyła. :D Było naprawdę fajnie. Mam kilka zdjęć, które teraz wstawiam. Dnjoy!






czwartek, 19 września 2013

Lisia tajemnica

Hej hej!
Bardzo dawno tu nie wchodziłam, za co chciałabym was bardzo przeprosić. Niestety na razie nie wygląda to najlepiej. Dużo nauki, a ja na dokładkę jestem chora. Muszę nadrabiać wszystkie lekcje. Nie jest to fajne, zwłaszcza, gdy jest ich aż tyle. Ale nie o tym dzisiaj.

Ostatnio trafiłam na pewną piosenkę, która jest delikatnie mówiąc: PSYCHICZNA!!! Nie chodzi mi tutaj o temat jaki porusza, tylko o jej tekst. To właśnie dzięki niemu tak szybko wpada w ucho. Również teledysk jest bardzo dziwny. Zwłaszcza taniec podczas refrenu. Jedna rzecz bardzo podoba mi się w tym utworze. Jest to muzyka.

Ylvis- ,,The fox''


Przez tę piosenkę już od kilku dni chodzę po domu podśpiewując: ,,What does the fox say?!''

niedziela, 21 lipca 2013

piątek, 12 lipca 2013

,,After ever after''

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek dlaczego we wszystkich disney'owskich bajkach o księżniczkach zawsze jest ,,HAPPY END''? Ja często nad tym myślałam. Pewien chłopak z kanału na YouTube ,,Paint'' opowiada nm w swojej piosence jak NAPRAWDĘ skończyły się historie Małej syrenki (Arielki), Jasminy, Belli i Pocahontas. Moim zdaniem piosenka jest świetnie napisana i zaśpiewana. Aż wierzyć się nie chce, że nie użyto tu żadnego instrumentu (poza ludzkim głosem oczywiście). Polecam!!!


czwartek, 4 lipca 2013

Jak grać, żeby wygrać

Hejka!
Lubicie grać w szachy? Ja osobiście uwielbiam. Nigdy jeszcze jednak nie wygrałam. Z nikim! Niedawno znalazłam zabawną animację, która pokazuje co zrobić, by zawsze wygrywać. Haha!


niedziela, 30 czerwca 2013

Imprezka pożegnalna

Zgodnie z obietnicą dodaję post ze zdjęciami z imprezy. :)

 

Hellena! Tą butelką graliśmy potem w... HELLENĘ! Jest to gra w butelkę, tyle że Oranżadą Helleną.

Tak, to był niezapomniany dzień. Impreza miała trwać od 18:00 do 20:00. Wszyscy zostali do 21:30! xD

sobota, 22 czerwca 2013

Little, little ducks

Hello!
Przepraszam, że wczoraj nie dodałam żadnego posta, ale zaoferowałam się, że uśpię Agatkę... Obudziłam się dzisiaj rano...^^

W dzisiejszym poście chciałam wam napisać o... Malutkich kaczuszkach!
Wczoraj, kiedy moja mama wróciła z pracy zawołała mnie, żebym szybko do niej przyszła. Powiedziała mi, że wjeżdżała w ulicę, gdy nagle w przerwie w płocie naszych sąsiadów mignęła jej kaczka! Chciała żebym sprawdziła czy nie przywidziało jej się z powodu upału. :) Kiedy wyszłam z domu, usłyszałam cichutkie, cieniutkie piszczenie. Okazało się, że moja mama miała rację. W ogródku moich sąsiadów była duża dzika kaczka z małymi kaczuszkami. Musiała przylecieć tam już kilka dni temu i złożyć jajka...
Moich sąsiadów nie było wtedy w domu, ale kiedy wrócili, moja mama opowiedziała im o tym zdarzeniu. Ania pozwoliła mi pójść do nich i zrobić kilka zdjęć.







Pewnie zastanawiacie się dlaczego na czterech pierwszych zdjęciach jest mniej kaczuszek niż na dwóch następnych. Otóż, te pierwsze zdjęcia były robione wczoraj, a te późniejsze dzisiaj. Okazało się, że wczoraj pięć maluchów wpadło do kratki ściekowej. Ich matka cały czas tam była i próbowała im jakoś pomóc. Na szczęście udało się je jakoś wyciągnąć. Trzeba było później zakryć kratkę kawałkiem siatki, aby nieprzyjemna sytuacja już się nie powtórzyła.

Co sądzicie o tych kaczuszkach. Według mnie są bardzo słodkie! <3 br="">