Buongiorno!
A więc to już koniec tej niezwykle pięknej przygody zwanej wakacjami. Przepraszam was strasznie, że tak długo nie pisałam na blogu. Z pierwszego zdania da się chyba wywnioskować czym było to spowodowane. Najpierw byłam w Chorwacji, a potem we Włoszech. Wiedziałam, że mniej więcej w tym samym czasie będzie tam Olga. Udało nam się umówić i spotkać w Vinci. :)
Dziś pierwszy dzień szkoły. PIERWSZY DZIEŃ GIMNAZJUM! Nie było nawet tak źle. Moja nowa klasa sprawia bardzo miłe wrażenie. Zdążyłam już poznać 4 dziewczyny. Jednego tylko żałuję...
DLACZEGO te wakacje były takie krótkie?!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travels. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travels. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 września 2013
środa, 24 lipca 2013
Dalej w las wszyscy wraz
Cześć!
Dzisiaj wybraliśmy się na wycieczkę w Tatry Zachodnie. Pojechaliśmy do słowackiej miejscowości o nazwie Zverovka (Zwierówka). Zjedliśmy tam obiad, po czymwyruszyliśmy w drogę do Roháčskiej Doliny (Rohackiej Doliny). Nie była to męcząca trasa. Przejście jej w jedną stronę zajmowało mniej niż 1,5 godziny. Poza tym droga, mimo że pod górkę, była asfaltowa. Taką wycieczkę polecam wszystkim miłośnikom pięknych widoków i niezbyt męczących spacerów.
Dzisiaj wybraliśmy się na wycieczkę w Tatry Zachodnie. Pojechaliśmy do słowackiej miejscowości o nazwie Zverovka (Zwierówka). Zjedliśmy tam obiad, po czymwyruszyliśmy w drogę do Roháčskiej Doliny (Rohackiej Doliny). Nie była to męcząca trasa. Przejście jej w jedną stronę zajmowało mniej niż 1,5 godziny. Poza tym droga, mimo że pod górkę, była asfaltowa. Taką wycieczkę polecam wszystkim miłośnikom pięknych widoków i niezbyt męczących spacerów.
wtorek, 23 lipca 2013
Dobrany duet- Wodogrzmoty i Siklawa
Hejka!
Mam internet! Mam więc nadzieję, że dzięki temu będę mogła dodawać posty na bieżąco.
Wczoraj byłam na bardzo długiej wycieczce górskiej. Cała trasa miała około 10 km. w jedną stronę, więc przeszliśmy tak mniej więcej 20 km. Zajęło nam to (razem) 11 godzin. Rano wstaliśmy wcześnie i pojechaliśmy na parking na Palenicy. Kupiliśmy bilety na wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Później szliśmy około 1 godziny asfaltem do wodospadu ,,Wodogrzmoty Mickiewicza''. Następnie podchodziliśmy kilka godzin pod górę do wodospadu ,,Siklawa''. Stamtąd wspięliśmy się po skałkach do Doliny Pięciu Stawów. Tam znajduje się schronisko, w którym spędziliśmy 2 godziny odpoczywając i jedząc obiad. Potem ruszyliśmy w drogę powrotną. W pewnym momencie na drogę wyskoczyła nam... MŁODA KOZICA. Co najlepsze, w ogóle się nas nie bała! Skubała tyllko powoli trawę i pozowała do zdjęć. :)
Całą wycieczkę uważam za bardzo udaną, pomimo mojego dużego zmęczenia. Polecam tę trasę wszystkim miłośnikom gór z dobrą kondycją. :)
Mam internet! Mam więc nadzieję, że dzięki temu będę mogła dodawać posty na bieżąco.
Wczoraj byłam na bardzo długiej wycieczce górskiej. Cała trasa miała około 10 km. w jedną stronę, więc przeszliśmy tak mniej więcej 20 km. Zajęło nam to (razem) 11 godzin. Rano wstaliśmy wcześnie i pojechaliśmy na parking na Palenicy. Kupiliśmy bilety na wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Później szliśmy około 1 godziny asfaltem do wodospadu ,,Wodogrzmoty Mickiewicza''. Następnie podchodziliśmy kilka godzin pod górę do wodospadu ,,Siklawa''. Stamtąd wspięliśmy się po skałkach do Doliny Pięciu Stawów. Tam znajduje się schronisko, w którym spędziliśmy 2 godziny odpoczywając i jedząc obiad. Potem ruszyliśmy w drogę powrotną. W pewnym momencie na drogę wyskoczyła nam... MŁODA KOZICA. Co najlepsze, w ogóle się nas nie bała! Skubała tyllko powoli trawę i pozowała do zdjęć. :)
Całą wycieczkę uważam za bardzo udaną, pomimo mojego dużego zmęczenia. Polecam tę trasę wszystkim miłośnikom gór z dobrą kondycją. :)
wtorek, 16 lipca 2013
No i jestem
Hej!
W niedzielę wróciłam z obozu. Codziennie dużo jeździliśmy na rowerach, czasem chodziliśmy na plażę, graliśmy w różne gry terenowe... Słowem: było SUPER!

Zachód słońca nad morzem-jeden z najpiękniejszych widoków świata!
W niedzielę wróciłam z obozu. Codziennie dużo jeździliśmy na rowerach, czasem chodziliśmy na plażę, graliśmy w różne gry terenowe... Słowem: było SUPER!
Nasz domek:
Pierwszy wyjazd na rowery. Emilka (te buty były kiedyś białe):
Zachód słońca nad morzem-jeden z najpiękniejszych widoków świata!
Widok z latarni morskiej w Jarosławcu:
I latarnia:
Mecz: Slalom (my) vs Arka
Taa... Buty na namiocie...
Nie ma to jak trzecie miejsce w obozowej olimpiadzie sportowej!
Zdjęcia są dość marne, ponieważ robiłam je komórką. Mam jednak nadzieję, że wam wystarczą. Dobranoc!
środa, 19 czerwca 2013
My holiday plans
Witam wszystkich!
Co tam u was? U mnie tak normalnie. W szkole strasznie nudno (nie na wszystkich lekcjach). W dniu zakończenia roku szkolnego zamierzam zrobić u siebie imprezkę z okazji końca nauki w szkole podstawowej. W piątek opiszę to bardziej szczegółowo.
23.06 jest dzień ojca! Nie zapomnijcie przypadkiem!
Okej, a teraz przejdę do tematu posta. Prawie wszyscy macie już zapewne plany związane z tegorocznymi wakacjami. Ja również takowe posiadam. W tum poście chciałabym wam co nieco o nich opowiedzieć. A więc:
Tuż po zakończeniu roku szkolnego jadę na obóz rowerowy...

Na następny wakacyjny wyjazd jadę z rodzicami. Wybieramy się najpierw do naszego domku w Zakopanem, potem do Chorwacji na wyspę Pag i do Włoch, do Toskani, do San Baronto obok Vinczi.
Wiele osób uważa, że Pag to brzydka, księżycowa wyspa. Otóż nie. Błąd tych ludzi polega na tym, że zazwyczaj przejeżdżają tylko przez mały kawałeczek wyspy. Po bokach, rzeczywiście nie ma żadnych roślin- same kamienie, natomiast w głębi lądu jest piękna roślinność, cudowne plaże i idealne do oglądania życie podmorskie!




W sumie, to od zeszłego roku moje plany wakacyjne nie uległy zbytnio zmianie...
Jeśli ktoś z was będzie w czasie wakacji w którymś z tych miejsc, to może się spotkamy :) Dobranoc!
Co tam u was? U mnie tak normalnie. W szkole strasznie nudno (nie na wszystkich lekcjach). W dniu zakończenia roku szkolnego zamierzam zrobić u siebie imprezkę z okazji końca nauki w szkole podstawowej. W piątek opiszę to bardziej szczegółowo.
23.06 jest dzień ojca! Nie zapomnijcie przypadkiem!
Okej, a teraz przejdę do tematu posta. Prawie wszyscy macie już zapewne plany związane z tegorocznymi wakacjami. Ja również takowe posiadam. W tum poście chciałabym wam co nieco o nich opowiedzieć. A więc:
Tuż po zakończeniu roku szkolnego jadę na obóz rowerowy...

Na następny wakacyjny wyjazd jadę z rodzicami. Wybieramy się najpierw do naszego domku w Zakopanem, potem do Chorwacji na wyspę Pag i do Włoch, do Toskani, do San Baronto obok Vinczi.
Wiele osób uważa, że Pag to brzydka, księżycowa wyspa. Otóż nie. Błąd tych ludzi polega na tym, że zazwyczaj przejeżdżają tylko przez mały kawałeczek wyspy. Po bokach, rzeczywiście nie ma żadnych roślin- same kamienie, natomiast w głębi lądu jest piękna roślinność, cudowne plaże i idealne do oglądania życie podmorskie!




W sumie, to od zeszłego roku moje plany wakacyjne nie uległy zbytnio zmianie...
Jeśli ktoś z was będzie w czasie wakacji w którymś z tych miejsc, to może się spotkamy :) Dobranoc!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































